Ulice nędzy Martina Scorsese zaliczane są już do klasyki. To jednocześnie obraz, który utorował twórcy drogę do sławy i możliwości realizacji większych projektów. Niski budżet, a także autorska estetyka, idąca często wbrew hollywoodzkim kanonom, okazały się prawdziwym sygnałem do pokoleniowej zmiany w kinie amerykańskim.
Jesteśmy w nowojorskiej włoskiej dzielnicy, zwanej Małą Italią. Tu mieszkają rodziny emigrantów, często ubogie, z trudem wiążące koniec z końcem. W dzielnicy panuje bieda i przemoc, a bezprawie wiąże się z wszechobecną mafią. Życie młodych ludzi upływa na drobnych przestępstwach i wątpliwej jakości rozrywkach. Przynależność do gangsterskich organizacji jest niemalże obowiązkiem każdego mężczyzny czy młodego chłopaka. Nie inaczej jest z Charliem, który "pracuje" jako pomocnik mafii. Charlie ma nieustające wyrzuty sumienia z powodu podejrzanego zajęcia. Prawdziwe kłopoty to jednak jego kuzyn Johnny Boy, który zadziera z każdym w dzielnicy. Johnny ma narastające długi i niebawem wpada w poważne tarapaty.
Krytyk Mark Raymond napisał: "Ulice nędzy są jednym z najważniejszych amerykańskich filmów lat 70. i na wiele sposobów pełnią funkcję amerykańskiego odpowiednika Do utraty tchu, na przykład za sprawą użycia innowacyjnych technik filmowania oraz wpływu, jaki film wywarł na innych reżyserów". Nie sposób się nie zgodzić. Scorsese wiarygodnie, z dużym wyczuciem filmowej materii opowiada o miejscu i czasie, w którym dorastał. Wątki autobiograficzne, często pojawiające się w jego filmach, nie służą jednak gloryfikacji przeszłości. Obraz trudnego życia we włoskiej dzielnicy ociera się o naturalizm. Świat Małej Italii to świat pusty, przepełniony przemocą i walką o przetrwanie, wyjałowiony z uczuć i perspektyw na przyszłość. Formuła paradokumentu, nerwowe zdjęcia kręcone z ręki i improwizacje na planie łączą się z autorską umiejętnością obserwacji, impresyjnością o metaforycznym zabarwieniu. Forma ucieka przez linearnym opowiadaniem, mając strukturę dygresyjną, co jeszcze bardziej odróżniało obraz Scorsese od głównego nurtu w kinie amerykańskim. Formuła realistycznej ballady gangsterskiej okaże się często wykorzystywaną przez autora Taksówkarza, który Ulicami nędzy zasygnalizował, iż mamy do czynienia z prawdziwym filmowym autorem.
Nagroda krytyki amerykańskiej dla Roberta De Niro.

