Larry i Carol Lipton to typowi nowojorscy intelektualiści. Małżeństwo z dużym stażem, jednak wyraźnie już sobą znudzone. Drobne sprzeczki maskują poważniejszy problem, lecz niespodziewane wydarzenia będą okazją do rewizji związku. Sąsiedzi Liptonów, starsi państwo House, zapraszają naszych bohaterów na poczęstunek. Następnego dnia okazuje się, iż pani House nagle zmarła. Jej mąż nie wydaje się być szczególnie przejęty i to wzbudza niepokój Liptonów. Postanawiają na własną rękę rozpocząć śledztwo, przekonani o zbrodniczych motywach starego House'a. Pomaga im w tym para przyjaciół, co tylko okaże się dodatkową komplikacją w całej sprawie. Niebawem pojawi się kolejny trup…
Woody Allen wraca do swojego ulubionego gatunku, komedii. Po gorzkim, rozrachunkowym obrazie "Mężowie i żony", będącym niejako rozstaniem z Mią Farrow (prywatnie okupionym skandalem obyczajowym) Allen postanawia nakręcić film lekki, rozrywkowy. Wykorzystując klisze kryminału (ukłon w stronę Agaty Christie) konstruuje wyrafinowaną, zaskakującą fabułę, pełną zwrotów akcji. Jak to zwykle u Allena bywa, ozdobą są dialogi, pełne błyskotliwych aforyzmów i paradoksów językowych. Satyra małżeńska miesza się z zagadką kryminalną, pastisz gatunkowy z Allenowskimi gagami. Z ekranu bije energia, widać, że cała ekipa bawi się znakomicie. Kamera często prowadzona z ręki dynamizuje obraz, a aktorstwo jest najwyższej próby. Oprócz reżysera widzimy jego dawną współpracowniczkę Diane Keaton oraz znakomitych w rolach drugoplanowych - Alana Aldę i Anjelikę Huston. Akcja toczy się oczywiście na Manhattanie w Nowym Jorku - mieście rodzinnym Allena i scenerii prawie wszystkich jego filmów. I tym razem aglomeracja jest jednym z bohaterów, ukazana najczęściej we mgle i deszczu. "Tajemnica morderstwa na Manhattanie" to Allen w najlepszej formie, łączący bezpretensjonalny humor, błyskotliwą fabułę i niepowtarzalne dialogi. Tym dziwniejsze, iż film nie okazał się finansowym sukcesem, a jedynymi wyróżnieniami krytyki były nominacje do nagrody BAFTA, Złotego Globu oraz francuskiego Cezara.







